Skip to main content

Gooood morning Vietnaaaaaam~

Ciaossu!

Na liście, którą utworzyłem parę miesięcy temu widnieje punkt 'napisać kolejne opowiadanie do końca roku 2010'. Ogólny zarys jest juz gotowy, acz autor, czyli ja, postanowił się trochę rozgrzać nim usiądzie do tego jakze ambitnego projektu.
Dlatego tez powstał niniejszy blog. Będę na nim zamieszczał kolejne fragmenty pisanego 'na rozgrzewkę' opowiadania, które być moze nie zachwyci jakością ale pozwoli mi wczuć się znów w rolę aspirującego pisarza. Aktualizacje... kto wie, co tydzień, co miesiąc, a moze co dwa dni. Zaleznie od aury i nastroju. Mojego.

Pierwszy fragment jest juz gotowy ale mozliwe, iz zamieszczę go dopiero jutro lub za 2-3 dni, albowiem znalazł się ktoś na tyle uprzejmy, by spróbować stworzyć mi custom-template. Can't wait to see it.

joanna

Comments

Popular posts from this blog

Last sunday

I don't really think there is a need to write about it but something is changing. Maybe it's just a feeling, a passing notion that will fade like a melancholic wish leaving only bitter aftertaste. Maybe. Maybe not. It's hard to express your feeling when you do not actually know what you're feeling. You only know that there IS something nagging you, wanting to push you in a direction and pull you out of the stagnation you've been slowly drowning in. So guess it might be a good feeling. Last sunday was... well, awesome. I spent the whole day listening to music, something I haven't done in months really. Music was slowly leeking out of my life, leaving me wondering what the hell is happening. I thought 'shit, there were times when the ONLY thing you did was listen to music, laying on the couch, doing nothing but listening'. It was sad, because, even if I'm no great musician, not an amateur even, music was something that defined my existence in my own un...

IT'S ALIVE

I know it might sound crazy but I kinda got into 3d modelling recently. I have no idea whether this is only a trend or a beginning of a new hobby, still, it's frickin' amazing, at least for now :D. I'm having massive amounts of fun while figuring out how to do some crazy shit and though it looks immorally crappy at the moment, making things move or... well... COME TO LIFE, feels great ;). It's always cool to share such stuff so I'll be posting some links or image right here. Enjoy if possible! So, this is the very first thing I've done just yesterday after dl'ing Blender. IT FRICKIN' MOVES. And this is a wheel I made today, that will, hopefully, become a part of a tank in near future.

Myśl

Od czasu do czasu dochodzę do wniosku, iz byłbym dobrym księciem. Nie wiem dlaczego ale moja rodzina od całkiem dawna uzywała słowa 'ksiązę', naturalnie jako zartu, próbując wprawić mnie w zakłopotanie. Naturalnie prawdziwy ksiąze nigdy nie okazuje zakłopotania, dlatego tez nigdy nie uczyniłem im tego honoru. Tym niemniej myśl ta trawi mnie od dawna, jestem oczywiście takim samym, szarym obywatelem, jak kazdy z was ale gdyby nadazyłaby się taka okazja byłbym z pewnością lepszym księciem niz ktokolwiek kogo znam. Dlaczego? To proste, w zyłach niektórych płynie błękit, nawet jeśli oni sami zafarbowali czerwień tym szlachetnym odcieniem.