Well, jestem dość nałogowym czytelnikiem komiksów. Zwłaszcza odkąd jakieś 2-3 miesiące temu odkryłem niedaleko miejsca zamieszkania sklep poświęcony praktycznie tylko tym ilustrowanym cudeńkom. W ten sposób moja dawna, nigdy nie uśmiercona miłość, rozgorzała na nowo. Czemu do tego wracam? Otóż czytając wczoraj i dziś, kolejno, nowy numer Avengers (#2) i pierwsze pięć numerów Secret Avengers (wydali w jednym tomiku, tutaj w germanii, ten komiks jest cudownie narysowany) zacząłem zastanawiać się jak to jest pisać komiksy. Nie, dobrze słyszeliście, nie rysować, pisać. Bazgranie nigdy nie było jedną z mych najsilniejszych stron, możliwe, że nie jestem kompletnym kaleką jeśli chodzi o rysunek ale bądźmy szczerzy, łatwiej mi operować słowem aniżeli obrazem. Z tego tytułu, pomimo tego, iż mam praktycznie gotowy scenariusz drugiego opowiadania, postanowiłem napisać scenariusz komiksu. Ot, dla siebie, zobaczyć jak to jest, a potem przedstawić szerokiemu forum mych wielbicieli do oceny. Co prawd...