Skip to main content

1st :3

Mój pierwszy ever post na TL. Stwierdziłem, że to spory event na drodze mej egzystencji, toteż postanowiłem się nim podzielić. Póki co lurkuje ile wejdzie ale kto wie, może któregoś pięknego dnia podzielę się z Wami pierwszym quality postem.

(wychodzi na to, że trzeba kliknąć, by cokolwiek zobaczyć, my uploading skillz sux ballers)




Man and machine, power Xtreme!

Comments

  1. Pierwszy post nie jest wcale trudny, spróbuj napisać 100 z sensem.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

IT'S ALIVE

I know it might sound crazy but I kinda got into 3d modelling recently. I have no idea whether this is only a trend or a beginning of a new hobby, still, it's frickin' amazing, at least for now :D. I'm having massive amounts of fun while figuring out how to do some crazy shit and though it looks immorally crappy at the moment, making things move or... well... COME TO LIFE, feels great ;). It's always cool to share such stuff so I'll be posting some links or image right here. Enjoy if possible! So, this is the very first thing I've done just yesterday after dl'ing Blender. IT FRICKIN' MOVES. And this is a wheel I made today, that will, hopefully, become a part of a tank in near future.

TRON

Słuchanie OST do TRON Legacy jest jak cudowny wieczór, spędzony z oszałamiająco piękną kobietą, zakończony zimnym 'no to pa' pod drzwiami jej mieszkania.

Fragment #1

Hokay, oto długo wyczekiwana przez uważających ją za coś wartego pożądania część mojego opowiadania, dla którego stworzyłem niniejszego bloga. Przestrzegam za wczasu, żeby mi ktoś potem nie marudzil na gg bądź skajpie, iż to opowiadanie ssie pauke niczym nowa książka Kazimiery Szczuki, to opowiadanie jest naprawdę słabe. Co więcej, nie można tego nazwać opowiadaniem, to jest fragment, parę zdań, dwie strony w wordzie. Tym niemniej jest pisane na podstawie snu (to był dobry sen) i sprawiło mi sporą dozę radości, mam też wrażenie, iż będę je kontynuował, zapewnie nieregularnie ale, mam przynajmniej nadzieję, częściej niż raz na miesiąc. Czas pokaże. Czas? Time what is time. A teraz, without further ado, pierwszy fragment Szpetnych Dzierlatek! Szpetne Dzierlatki by Joanna Austynowicz Panna młoda z uwielbieniem w oczach spojrzała na swego świeżo upieczonego małżonka, tańczącego z jej matką. Uwielbienie owo ustąpiło na momentu rozbawieniu, gdy przypomniała sobie ich pierwsze spotkanie. Fakt...