Skip to main content

Posts

Last sunday

I don't really think there is a need to write about it but something is changing. Maybe it's just a feeling, a passing notion that will fade like a melancholic wish leaving only bitter aftertaste. Maybe. Maybe not. It's hard to express your feeling when you do not actually know what you're feeling. You only know that there IS something nagging you, wanting to push you in a direction and pull you out of the stagnation you've been slowly drowning in. So guess it might be a good feeling. Last sunday was... well, awesome. I spent the whole day listening to music, something I haven't done in months really. Music was slowly leeking out of my life, leaving me wondering what the hell is happening. I thought 'shit, there were times when the ONLY thing you did was listen to music, laying on the couch, doing nothing but listening'. It was sad, because, even if I'm no great musician, not an amateur even, music was something that defined my existence in my own un...

Myśl

Od czasu do czasu dochodzę do wniosku, iz byłbym dobrym księciem. Nie wiem dlaczego ale moja rodzina od całkiem dawna uzywała słowa 'ksiązę', naturalnie jako zartu, próbując wprawić mnie w zakłopotanie. Naturalnie prawdziwy ksiąze nigdy nie okazuje zakłopotania, dlatego tez nigdy nie uczyniłem im tego honoru. Tym niemniej myśl ta trawi mnie od dawna, jestem oczywiście takim samym, szarym obywatelem, jak kazdy z was ale gdyby nadazyłaby się taka okazja byłbym z pewnością lepszym księciem niz ktokolwiek kogo znam. Dlaczego? To proste, w zyłach niektórych płynie błękit, nawet jeśli oni sami zafarbowali czerwień tym szlachetnym odcieniem.

is this supposed to be english?!

Horight, castnąłem dziś grę po angielsku. O ile mój akcent przypomina troszeczkę pocieranie deski o bardzo, bardzo chropowaty beton, o tyle sam flow nie był najgorszy. Przyznam szczerze, ze godziny wewnętrznych monologów prowadzonych w języku miłośników monarchii prawdopodobnie trochę mi pomogły. Wyprodukowanie contentu, który będzie nadawał się do publikacji zajmie mi pewnie jeszcze z kilka dobrych miesięcy, mam juz nawet plan na całkiem realny deadline ale póki co... póki co po prostu idę naprzód. Do tego mam spore problemy natury technicznej, mój kompuer najzwyczajniej w świecie miewa pewne obiekcje w kwestii dźwigania odpalonego sc2 oraz jakiegokolwiek programu do nagrywania. Nie jest jednak tragicznie i szczerze mówiąc mój komp (a raczej moja kompka, bo jak się okazało dzięki testowi keika na to jakim głosem mówi twój sprzęcior, moja ASUSka włada uroczym, niskim, kobiecym wokalem) i tak radzi sobie śpiewająco. That's all, iSuppose, powinienem mieć kolejne 5 repów do środy co ...

1st :3

Mój pierwszy ever post na TL. Stwierdziłem, że to spory event na drodze mej egzystencji, toteż postanowiłem się nim podzielić. Póki co lurkuje ile wejdzie ale kto wie, może któregoś pięknego dnia podzielę się z Wami pierwszym quality postem. (wychodzi na to, że trzeba kliknąć, by cokolwiek zobaczyć, my uploading skillz sux ballers) Man and machine, power Xtreme!

czaka czaka

Żeby nie było, iż wrzucam tylko enigmatyczne posty malutki hint. Poniższy kawałek jest prawdopodobnie moim ulubionym dziełem, w sumie coverem, LZ. I jest potężnie związany z moim nowym pomysłem. Co zabawne, nie zauważyłem tego od razu ale jak widać, niektóre rzeczy poruszają się po cichutku w odmętach naszej podświadomości, nie dając o sobie znać... aż w końcu nadchodzi TEN dzień. Enjoy. (chyba tylko jako link, bo nie mogę znaleźć tej opcji, która pozwala zgrabnie wkleić w post) http://www.youtube.com/watch?v=4xJ9f3HjmwY

breakthrough #3

Brainstorming jest w pytę, pomysły potrafią przyjść w najmniej oczekiwanej chwili, skreśliłem wszystko co wymyśliłem wczoraj, bo nagle okazało się tylko trampoliną do czegoś znacznie, znacznie lepszego. Zabawne, że czasami musimy wymyślić coś wielkiego, aby zobaczyć, że to może upaść pod własnym ciężarem i zrozumieć, że lepiej zrobić coś mniejszego ale soczystego i sytego. Roar.